Świadomość tych nieco mniejszych problemów jest istotną dla pełnego rozumienia tej nowej i najnowszej historii, tak często zniekształcanej milczeniem, czy krętactwem określanym jako poprawność polityczną, niezgodną jednak z polską racją stanu. Bowiem powszechny przekaz historii jest dopasowywany do bieżącej polityki, tak jak to miało miejsce w historii Zaolzia, tej od wieków polskiej śląskiej ziemi, której środkiem płynęła Olza.

Zaolzie u progu niepodległości

Po latach niewoli, gdy liczyliśmy niepodległość dniami, blisko nas miały miejsce wydarzenia, po których oświęcimska osada tzw. Oświęcim III zapełnił się Polakami - uciekinierami z polskiej ziemi. Przybyli oni z za Olzy, ze Śląska Cieszyńskiego, z Beskidu Śląskiego. Losy ich, bezmiar ich tragedii wygnania z rodzinnego domu, z ojczyzny był, już przedstawiany w pismach dostępnych w Oświęcimiu.

Ciekawych tej sprawy czytelników odsyłam doOpowieści spod zamkowej góry” t. 2 autorstwa oświęcimianina Jana Ptaszkowskiego, gdzie na str., 93 w artykule p.t. „Cieszyniacy w osadzie barakowej” opisuje ich niedolę. Warto przeczytać także artykuł Elżbiety Skalinskiej-Dindorf p.t. „Komitet Plebiscytowy w Oświęcimiu” zamieszczony w „ Podbeskidziu” z 1984 r., na str. 121, opisujący znaczącą rolę, jaką Oświęcim odegrał w tym czasie dla Śląska i jego wygnańców.

Nasza szkolna historia mówi nam o rzeczach wielkich, o zwycięstwach czy klęskach, często pomijając sprawy nieco mniejsze od Grunwaldu czy Maciejowic, a bliskie domu rodzinnemu, jakim jest właśnie Zaolzie i jego sprawa. Świadomość tych nieco mniejszych problemów jest istotną dla pełnego rozumienia tej nowej i najnowszej historii, tak często zniekształcanej milczeniem, czy krętactwem określanym jako poprawność polityczną, niezgodną jednak z polską racją stanu. Bowiem powszechny przekaz historii jest dopasowywany do bieżącej polityki, tak jak to miało miejsce w historii Zaolzia, tej od wieków polskiej śląskiej ziemi, której środkiem płynęła Olza. Dlatego też trzeba wracać do pewnych wydarzeń, by uzyskać rzetelny przekaz faktów historycznych.

Zapewne dla wielu niżej przytoczone sprawy nie będą nowością, jednak wiele z nich nie znalazło się w podręcznikach szkolnych. Tym samym, więc przemilczenie i służący odgórnej polityce komentarz zniekształciły obiektywizm historyczny. Dlatego pozwalam sobie zestawić poniżej fakty i opinie najczęściej jako cytaty o tych zniekształconych dniach, a także pozwalam sobie dołączyć opisy niektórych wydarzeń świadczących o polskości Zaolzia.

 

1526 r. – W bitwie pod Mohaczem ginie Ludwik Jagiellończyk i zgodnie z umową wiedeńską z 1515 r., Ferdynand I Habsburg obejmuje rządy w zach. części Węgier, w Czechach, Morawach i na Śląsku. „W ten sposób piastowskie księstwo cieszyńskie po dwóch wiekach przynależności do Polski i dwóch wiekach, panowania czeskiego, znalazło się na dalsze cztery stulecia w granicach ekspansywnego państwa austriackiego.”[1]

1653 r. - Wraz ze śmiercią księżnej Elżbiety Lukrecji piastowskie księstwo cieszyńskie staje się własnością Habsburgów.[2]  

1782 r. - Z połączenia Śląska Austriackiego i Moraw utworzono t. zw. gubernium morawsko-śląskie, co było dalszym zagrożeniem dla etnicznie polskiego charakteru Śląska.[3]  

1880 - 1910 r. - Narodowość mieszkańców Śląska Cieszyńskiego w latach 1880 – 1910

(na podstawie austriackich spisów ludności).[4]

Rok

Polacy

%

Czesi

%

Niemcy

%

1880

153.724

59

71.788

27

36.865

14

1890

177.418

61

73.897

25

40.714

14

1900

218.767

61

79.132

24

43.878

15

1910

233.706

55

108.727

27

56.492

18

 

09.11.1885 - Z inicjatywy Pawła Stalmacha została założona Macierz Szkolna dla Śląska Cieszyńskiego.[5] 

1908 r. - Edward Benesz, późniejszy prezydent Czechosłowacji, doktoryzując się na uniwersytecie w Dijon, udowadniał tezę, że „więzy historyczne i gospodarcze, które łączą narody austriackie są zbyt mocne, aby ten rozpad mógł nastąpić” i m. in. stwierdził, że niepodległość byłaby „wielkim dla Czechów nieszczęściem.”[6]  

16.08.1914 r. - W Krakowie powstał Naczelny Komitet Narodowy. Na jego wzór powołano w Cieszynie Sekcję Śląską Naczelnego Komitetu Narodowego.[7]

21.08.1914 r. - "Sekcja Śląska Naczelnego Komitetu Narodowego przystąpiła do formowania Legionu Śląskiego, do którego zgłosiło się 424 ochotników w Cieszynie oraz 70 w Krakowie.”[8]

21.09.1914 r.„Uroczysty wymarsz Legionów z Cieszyna jako Kompanii Śląskiej w składzie 3 pułku legionów pod dowództwem mjra. Józefa Hallera.”[9]

25.10.1915 r.„Zawarcie umowy w Cleveland pomiędzy Czeskim Zrzeszeniem Narodowym a Ligą Słowacką -umowy, zapowiadającej połączenie narodów czeskiego i słowackiego w federacyjnym związku państwowym, potwierdzonej trzy lata później w Pittsburgu.”[10]

26.04.1917 r. - Koło Polskie przy parlamencie w Wiedniu „uznaje prawo Polaków na Śląsku jako żywotne. W interesie narodu polskiego wzywa prezydium Koła i komisję parlamentarną do strzeżenia tej sprawy przy nowym uregulowaniu stosunków konstytucyjnych.”[11]

28.08.1917 r. – „Państwa Ententy uznały Polski Komitet Narodowy w Paryżu za prawowitą władzę polityczną Polski.” [12]

08.01.1918 r.„Prezydent Wilson przedstawił kongresowi 14. punktowy ‘Program pokoju światowego’. Punkt 13. mówi o Polsce etnicznej z dostępem do morza.”[13]

16.05.1918 r.„W Pradze odbyło się spotkanie przedstawicieli narodów słowiańskich i romańskich podległych Austrii. Ustalono, że na Śląsku Cieszyńskim zostanie wytyczona granica wg zasady etnicznej. ‘Narodni Listy’ opublikowały mapkę, na której do Czechosłowacji miał wchodzić tylko powiat frydecki.”[14]

22.05.1918r. - „Miało miejsce ostre starcie Romana Dmowskiego i Edwarda Benesza w Paryżu w sprawie przyszłych granic polsko-czechosłowackich.”[15]

28.09,1918 r.„Benesz, w imieniu działającej w Paryżu Czechosłowackiej Rady Narodowej, podpisał z francuskim ministrem spraw zagranicznych, Stefanem Pichon'em układ, mówiący m.in. o budowie ‘niepodległego państwa czechosłowackiego w granicach jego dawnych prowincji historycznych.’ Francja zobowiązywała się tym samym ‘a priori’ do popierania zasięgu terytorialnego przyszłej Czechosłowacji w myśl aspiracji działaczy czeskich. Miało to później swoje konsekwencje. W kilka lat po tym układzie Benesz przyznał, że Pichon nie był świadom polskich pretensji do większości obszaru Śląska Cieszyńskiego, traktowanego przez Czechów jako ich ‘prowincja historyczna’. Nie krył też przeświadczenia, że gdyby Francja była dobrze zorientowana w tej sprawie, do zawarcia porozumienia z 28 września 1918 r. prawdopodobnie by nie doszło.”[16]

19.10.1918 r. - „Reprezentanci wszystkich polskich organizacji politycznych, narodowych, kulturalnych i gospodarczych na tym obszarze powołali Radę Narodową Księstwa Cieszyńskiego,. .”[17]

20.10.1918 r. - Utworzony został Czeski Komitet Narodowy dla Śląska (Český Národni Vybor pro Slezsko).[18]

27.10.1918 r. - W Cieszynie odbył się ogólnośląski wiec, na który przybyło ok. 50 tys. Polaków, mieszkańców Śląska. Zgromadzeni wysuwali żądania zjednoczenia Śląska z Polską.[19]

28.10.1918 r. - Czechosłowacja proklamowała niepodległość.

31.10.1918 r. - Rząd praski zapowiadał w swej deklaracji „utworzenie państwa Czechosłowackiego w granicach historycznych wraz z całym Śląskiem Cieszyńskim.”[20]

01.11.1918 r. - Początek wojny polsko-ukraińskiej - obrona Lwowa.

03.11.1918 r. - Starostwo w Oświęcimiu okólnikiem zawiadamia urzędy miejskie i gminne, że: „Z dniem 31 października przestał istnieć rząd państwa austriackiego. (. . . ) Z rozkazu Polskiego Komitetu Likwidacyjnego w Krakowie komendę wojskową na obszarze galicyjskim objął pułkownik brygadyer Roja”[21]. (Winno być Polskiej Komisji Likwidacyjnej – A. Szydlik)

04.11.1918 r. – „Rada Narodowa powołała Milicję Polską Księstwa Cieszyńskiego (w sile 6000 ludzi).[22]

05.11.1918 r. - Przedstawiciele Rady Narodowej i Narodniho Vyboru w Polskiej Ostrawie zawarli porozumienie o tymczasowym podziale Śląska Cieszyńskiego. „Podział ten obie strony postanowiły przeprowadzić - co nader istotne według zasady etnograficznej. Zgodnie z umową całe dwa powiaty: bielski i cieszyński oraz większość frysztackiego podlegały Radzie Narodowej. Obszar ten wynosił prawie 1,8 tys. km kw. i liczył blisko 300 tys. mieszkańców, wśród których Polacy stanowili 73 %, Niemcy 22 %, Czesi 5 %. Po stronie polskiej znalazły się m.in. cały Cieszyn, pobliski Trzyniec z wielką hutą, Karwina i Zagłębie oraz Bogumin z węzłem kolejowym. Natomiast Narodni Vybor obejmował zwierzchnictwo nad przeważająco czeskim powiatem frydeckim - z wyjątkiem gmin polskich - oraz nad niewielką częścią powiatu frysztackiego. Tereny te wynosiły nieco ponad 500 km2 i liczyły 140 tys. mieszkańców (w tym Czechów było 70 %, Polaków 20 %. Niemców 10 %). Umowa z Polskiej Ostrawy zastrzegała, ze ostateczne rozgraniczenie na Śląsku Cieszyńskim będzie przedmiotem porozumienia rządów w Warszawie i w Pradze.”

[23]

05.11.1919 r. - Por. Pavlik z czeską kompanią opuścił Cieszyn.[24]

06.11.1918 r. - Polska Komenda Wojskowa w Krakowie Rozkazem Nr 5 „zatwierdza tymczasowo na stanowiska komendantów powiatowych: na powiat oświęcimski kapitana Cezarego Hallera.”[25]  

07.11.1918 r. – „W nocy z 6 na 7 listopada powstał w Lublinie Tymczasowy Rząd Ludowy Republiki Polskiej. Premierem a równocześnie ministrem spraw zagranicznych został Ignacy Daszyński.”[26]

11.11.1918 r. - Rada Regencyjna Warszawie przekazała Józefowi Piłsudskiemu władzę i naczelne dowództwo wojsk polskich.

15.11.1918 r. - Narodni Vybor w Pradze zdementował wiadomość o rzekomym nieprzestrzeganiu umowy z 5 listopada.[27]

28.11.1918 r. - Dekret Naczelnika Państwa Józefa Piłsudskiego „o wyborach do Sejmu Ustawodawczego zawierający spis okręgów wyborczych.(. . .) W wykazie tym figurował z nr 35 okręg wyborczy na Śląsku Cieszyńskim z siedzibą w Cieszynie, obejmujący powiaty bielski, cieszyński i frysztacki (bez sześciu gmin) oraz gminy powiatu Czadeckiego. Okręgowi temu przyznano osiem mandatów poselskich. Z kolei polskie gminy na Orawie i Spiszu znalazły się w okręgu nr 39, z siedzibą w Nowym Targu. Wybory do Sejmu Ustawodawczego byty wyznaczone na dzień 26 stycznia 1919 r.”[28]

- Jeszcze przed końcem listopada praski rząd Karola Kramarza oficjalnie unieważnił umowę z Polskiej Ostrawy zawartą 05.11.1918 r.[29]

Listopad - grudzień 1918 r. - Dowódca Powiatowy w Oświęcimiu kpt. Haller na drodze obwieszczenia dyscyplinuje żołnierzy powracających do domu zezwalając na korzystanie z mundurów, ale bez odznak wojskowych i czapek.

16.12.1918 r. – „Socjaldemokracja Królestwa Polski i Litwy (SDKPiL) oraz PPS-lewica połączyły się w Komunistyczną Partię Robotniczą Polski. l Zajazd KPRP odrzucił program niepodległości Polski i zapowiedział walkę z kontrrewolucyjną Armią Polską.”[30]

27.12.1918 r. - Wybuch Powstania Wielkopolskiego - ustalanie walką północno-zachodniej granicy z Niemcami.

08.01.1919 r. – „Najlepiej uzbrojony i wyposażony trzeci batalion dawnego 32 pułku strzelców, stacjonujących we Frysztacie wyjechał pod Lwów.”[31]

18.01.1919 r. - Polska Komisja Likwidacyjna w Krakowie pismem do granicznych komisarzy PKL nakazuje działania celem „zapobieżenia szpiegostwu i agitacji ze strony czeskiej”. Równocześnie informuje, „że na południowej granicy naszego kraju gromadzą się silne oddziały czeskie, które wysyłają do galicyjskich gmin granicznych patrole wywiadowcze.”[32]

 - Rozpoczęły się w Paryżu obrady Konferencji Pokojowej.[33]

23.01.1919 r. – „Wojska czeskie przypuściły atak na Bogumin. Karwinę i Jabłonków. Odwołano się tu zresztą do podstępu. Przed południem Czesi zaaranżowali, bowiem akcję kilku oficerów wojsk Ententy, którzy jakoby w jej imieniu zażądali od dowódcy polskiej części Śląska Cieszyńskiego - brygadiera Franciszka Latinika -opuszczenia tego obszaru w ciągu dwóch godzin. Jako pretekst podano (. . .) ‘przywrócenie i utrzymanie porządku.’ Jeszcze przed upływem tego terminu ultimatum do polskiego dowódcy oddziały czeskie przystąpiły do natarcia w kilku miejscach, uzyskując znaczne powodzenie.”[34] (Ryc. 1 i 2)

[35]

- „Około 16-tysięczna armia czeska zaatakowała słabe, liczące półtora tysiąca, polskie oddziały.”[36]

 - Prezydium PKL wydało odezwę, w której m. in. czytamy: „Rodacy! Czeskie wojska napadły niespodziewanie na Śląsk Cieszyński i zmusiły nas do obrony zachodnich granic Polski. Wczorajszy sojusznik niepomny na zobowiązania niedawno zaciągnięte, brutalną siłą chce zagarnąć ziemię, która tak jasno i stanowczo przy Polsce i Śląsku Cieszyńskim się opowiedziała.”[37]

 - W imieniu Powiatowego Dowództwa w Oświęcimiu, kpt. C. Haller wydaje drukiem obwieszczenie informująco-dyscyplinujące.[38]

24.01.1919 r. - Ignacy Paderewski w piśmie do Rady Narodowej stwierdził m.in. : ‘Wojska nasze nie są dość liczne, a my zbyt słabi, abyśmy mogli walczyć z tym nowym, a tak nieoczekiwanym wrogiem. Musimy wierzyć w przyrzeczenia Ententy . . ..”[39]  Ryc. 2

[40]

26.01.1919 r. - Działania Czechów uniemożliwiają przeprowadzenie wyborów na Śląsku Cieszyńskim, Spiszu i Orawie.

 - W Kończycach Małych koło Frysztatu, walcząc z najazdem czeskim, ginie kpt. Cezary Haller.[41](Ryc. 3 i 4)

27.01.1919 r. - Ignacy Paderewski, premier od kilku dni, depeszuje do płka Edwarda House'a - doradcy prezydenta W. Wilsona, protestując ostro przeciwko czeskiej napaści.[42]

 - Podobny protest Ignacy Paderewski wystosował do MSZ w Pradze.[43] 

[44]

28.01.1919 r.„Wojska polskie stawiły opór dopiero pod Skoczowem, gdzie doszło do dwudniowej bitwy. Wcześniej ppłk. J. Šnejdárek otrzymał z praskiego Ministerstwa Obrony Narodowej rozkaz powstrzymania ataku, ale do rozkazu się nie zastosował. Zmusił go do tego dopiero opór polski pod Skoczowem.”[45]

29.01.1919 r. - Roman Dmowski w ramach Konferencji Pokojowej w Paryżu na posiedzeniu Rady Najwyższej, przedstawił polskie postulaty terytorialne, „proponował, aby podstawą do wytyczenia granicy polsko-czechosłowackiej na Śląsku Cieszyńskim była linia graniczna ustanowiona na mocy czechosłowacko-polskiego porozumienia z 5 listopada.”[46] (Ryc. 1)

 - Po tej wypowiedzi Dmowskiego, „przedstawiciel komisji do spraw polskich stwierdził, że to Czesi pogwałcili umowę z 5 listopada 1918 r.”[47]

30.01.1919 r. - Zawieszenie broni na linii rzeki Wisły. „Walki na Śląsku Cieszyńskim przyniosły ofiary - 150 osób zostało zabitych i ok. 1000 rannych.”[48]

01.02.1919 r. - Roman Dmowski podpisuje postanowienie Rady Najwyższej, określane jako Protokół Paryski. Postanowienia tam zawarte nie zadowoliły żadnej ze stron. Nakazywał on m.in. „przekazanie odcinka kolei bogumińsko-koszyckiej na północ od Cieszyna oraz okręgu przemysłowego kontroli wojsk czechosłowackich, natomiast południowy odcinek kolei łącznie z Cieszynem miał zostać przekazany polskiej kontroli wojskowej. Podział administracyjny miał pozostać bez zmian zgodnie z postanowieniami umowy z 5 listopada.”[49]

03.02.1919 r. – Powyższy Protokół pod naciskiem Francji i Stanów Zjednoczonych podpisuje Edward Benesz.[50]

6.02.1919 r. - Dowództwo Okręgu Generalnego w Krakowie Rozkazem Nr l przekazuje Rozkaz Sztabu Generalnego Nr 397/1, którym w imieniu Naczelnego Wodza wyraża „uznanie oddziałom wojskowym milicji śląskiej i tym wszystkim, co chwycili za oręż”, . . . w tym m.in.: „Kap. Hallerowi Cezaremu, który jak przystało na polskiego oficera, nie uląkł się przewagi nieprzyjaciela i stoczył z nim ofiarny bój.”[51]

8.02.1919 r. „ . . . w Karwińsko-Ostrawskim Zagłębiu Węglowym rozpoczął się strajk generalny, w którym uczestniczyło około 9 tysięcy robotników polskich. Jako warunek przerwania strajku stawiano wycofanie czeskich załóg wojskowych z kopalń i osiedli górniczych.”[52]

12.02.1919 r. - Do Cieszyna przybywa, nie mająca ściśle określonych kompetencji, Komisja Międzysojusznicza, której zarzucono czechofilstwo. Jej działania nie doprowadzają do wykonania postanowień Protokołu Paryskiego.[53]

- „Wymowa rzeczywistości była tu jednak zbyt silna, Komisja w raportach swych musiała stwierdzić, że Śląsk Cieszyński w poczuciu narodowym ludności, w cywilizacji i języku jest ‘najniewątpliwiej polski’ i że jedynym oparciem dla pretensji czeskich mogą być tylko względy gospodarcze, za Polską zaś przemawia zarówno historia, jak i stan faktyczny z wszelkimi wynikającymi stąd względami moralnymi.”[54]

17.02.1919 r. - Kontrofensywa polskich sił Frontu Litewsko-Białoruskiego przeciw oddziałom bolszewickim stała się początkiem wojny polsko-sowieckiej o wschodnią granicę.[55]

25.02.1919 r. - W Cieszynie przy współudziale Misji Międzysojuszniczej została zawarta umowa polsko-czechosłowacka ustalająca nową linię demarkacyjną zgodną z postanowieniami Protokółu Paryskiego.[56] (Patrz 01.02.1919 r.)

28.02.1919 r. - Roman Dmowski na paryskiej Konferencji Pokojowej twierdził, że: „Polska żąda całej polskiej części Księstwa Cieszyńskiego, przyznaje prawo Czechów do powiatu frydeckiego” oraz, aby „dokładną granicę w powiecie frysztackim wyznaczyła ‘komisja urzędująca na miejscu’”.[57]

25.03.1919 r. - Dopiero po wycofaniu się załóg wojskowych z kopalń i osiedli górniczych zakończony został trwający 6 tygodni strajk, do którego przyłączyły się grupy robotników czeskich.[58]

27.09.1919 r. – „Rada Najwyższa pięciu głównych mocarstw Ententy podjęła decyzję o przeprowadzeniu plebiscytu na całym obszarze Śląska Cieszyńskiego, Orawy oraz części Spisza, pod kontrolą nowej, Międzysojuszniczej Komisji Plebiscytowej i przed upływem najbliższych ośmiu miesięcy. . . . z plebiscytu wyłączono powiat Czadecki oraz na Spiszu powiaty kieżmarski i starolubowelski.”[59]

Wrzesień 1919 r. - Rada Narodowa Księstwa Cieszyńskiego angażuje Powszechne Towarzystwo Przemysłu Filmowego ORNAK z Warszawy do zarejestrowania wydarzeń tego czasu nad Olzą, celem zaprezentowania ich na Konferencji Pokojowej w Paryżu, jako dowodu polskości tych terenów. [60]

15 październik 1919 r. - Powyższy film P.T.P.F ORNAK otworzył działalność kina Polskiej Macierzy Szkolnej w Cieszynie.

7-8 marzec 1920 r. - Przybyli do Osady Barakowej, zwanej także Oświęcim III, uchodźcy - Polacy z okręgu polsko-ostrawskiego, a następnie także frysztackiego. Opiekę nad nimi sprawowały dwa lokalne komitety -Komitet Wygnańców Śląska Cieszyńskiego w Oświęcimiu i Komitet Obrony Praw Śląska Cieszyńskiego w Oświęcimiu.[61]

Maj 1920 rok - Międzysojusznicza Komisja Plebiscytowa ogłosiła stan wyjątkowy i odroczyła głosowanie na skutek coraz częstszych incydentów czesko-polskich.[62]

 - „W maju ludowy komisarz Gieorgij Cziczerin protestował wobec rządu w Pradze przeciw jakiemukolwiek przepuszczaniu transportów z materiałami wojskowymi przez Czechosłowację do Polski.”

 - Na co Benesz zakomunikował: „Czechy już zabroniły przepuszczania broni do Polski w następstwie obawy przed napaścią Polski na Czechy.” „(sic!)”[63] Było to smutną rzeczywistością, gdy ważyły się losy nie tylko Polski, ale i całej Europy.

04.06.1920 r.„Rada Najwyższa zaproponowała obu stronom - polskiej i czeskiej - zamiast plebiscytu arbitraż z królem belgijskim w roli rozjemcy. Strona polska zgodziła się bez zastrzeżeń, natomiast Czesi odrzucili.” [64]

07.07.1920 r. - Rada Najwyższa w tym dniu wyznaczyła termin plebiscytu, na który strona polska nie wyraziła zgody z powodu gwałtów i propagandy czeskiej oraz niepowodzeń na froncie wschodnim. [65]

10.07.1920 r. - Premier Władysław Grabski w Spa na posiedzeniu Rady Najwyższej, w wyniku decyzji Rady Obrony Państwa, której to decyzji przeciwstawiał się J. Piłsudski, w imieniu rządu polskiego wyraził m.in. zgodę na podporządkowanie się decyzji mocarstw w kwestii cieszyńskiej, w zamian za udzielenie „wszelkiej pomocy, zwłaszcza w materiale wojennym,” w wypadku odmowy Rosji na rozejm.[66]

„28.07.1920 r.  przy odgłosie klęsk polskich. Rada Ambasadorów w Spa w największym pośpiechu i idąc życzliwie za podszeptami Benesza wymierzyła Polsce kolejny cios; w Księstwie Cieszyńskim z 2220 km kw. z ludnością 435 tysięcy, przyznawano Polsce tylko 1002 km kw. ze 142 tys. ludności. Czesi zaś otrzymali powiaty frydecki, frysztacki i część cieszyńskiego z zachodnią połową miasta, a więc cały okręg przemysłowo-gómiczy z koleją bogumińską, Trzyńcem i Jabłonkowem. Po stronie czeskiej ponadto pozostawało prawie 150 tys. uświadomionej ludności polskiej. Na Spiszu i Orawie przyznano Polsce 27 wsi z 30 tys. ludności, Czechom - 44 wsie z 40 tys. ludności o większości polskiej. Paderewski jako delegat rządu, kładąc swój podpis pod decyzją Rady Ambasadorów, złożył jednocześnie na ręce Milleranda uroczysty protest, w którym stwierdził: „84168 Polaków przypadnie państwu polskiemu, 139681 zaś zostanie przyłączonych do 114079 Czechów”. . .[67] (Ryc. 1)

-„Układ z 26 marca 1919 roku, zawarty przy pośrednictwie Francji, zobowiązywał Austrię i Czechosłowację do przepuszczenia transportów z bronią i amunicją. Benesz bezpośrednio po podpisaniu układu w Spa, zobowiązywał się wobec Wł. Grabskiego do pełnej swobody ruchu tranzytowego do Polski.”[68]

 Koniec lipca 1920 r. - Strajk w porcie gdańskim uniemożliwia dostawy uzbrojenia do Polski.[69]

 - Moskwa odrzuca propozycje rozejmu, a Praga ogłasza „najściślejszą neutralność”, na skutek, czego tranzyt zaopatrzenia wojskowego dla Polski przez Czechosłowację stał się niemożliwy.[70]

 - Wg lorda Edgara Vincent'a d'Abemon'a czechosłowacki prezydent Masaryk uważał Polskę za przegraną i nie wartą pomocy zbrojnej.[71]

- Niemcy organizują sabotaż, by nie przepuścić dostaw materiałów wojennych do Polski od strony zachodniej. Wysuwają pretensje do Poznańskiego i Pomorza, poparte groźbą interwencji zbrojnej, z której zrezygnowali po oświadczeniu marsz. Foch'a, „że każda akcja niemiecka skierowana przeciw Polsce uznana zostanie za równoczesną z wystąpieniem przeciw Francji”.[72]

 - Po tym wystąpieniu Foch'a, Niemcy rozpoczęli tajne współdziałanie z Moskwą, celem rozbioru Polski i obalenia Traktatu Wersalskiego. Jawnie potwierdziła to Moskwa 13 sierpnia, przekazując Niemcom zdobyte Działdowo.[73]

08.1920 r. - Gdy Tuchaczewski zbliżał się do Warszawy, Węgrzy zaproponowali pomoc w sile 30 tysięcy kawalerii, Czesi wszakże zamknęli i tu drogę do Polski, odmawiając zgody na przemarsz.[74]

14.08.1920 r. - Moskiewska "Prawda" zapowiada, że Niemcy otrzymają z powrotem wszystko, co musieli oddać Polsce.[75]

17.08.1920 r. - Odwrót bolszewików po przegranej bitwie o Warszawę.

Październik - listopad 1920 r. -W jednym z opracowań Oddziału II Sztabu Generalnego WP napisano: „Prasa czeska i opinia społeczeństwa czeskiego silnie zaniepokojona jest o Ks. Cieszyńskie, tzn. ani społeczeństwo czeskie, ani sfery rządowe, nie uważają jeszcze rozstrzygnięcia paryskiego z dnia 28 lipca za ostateczne i nie wierzą po prostu Pradze, by Polska w rzeczy samej miała to rozstrzygnięcie, narzucone jej w chwili czasowego głębokiego niepowodzenia w pamiętnych dniach przed sierpniowych, uważać za wiążące. . . .. Politycy czescy zdają sobie sprawę z przepaści, jaką pomiędzy Polską a Czechami wykopał Śląsk Cieszyński.”[76]

18.03.1921 r. - Oświęcim pismem zwraca się z prośbą do otaczających ją gmin o słomę dla 4.000 wygnańców ze Śląska Cieszyńskiego mieszkających w barakach oświęcimskich.[77]

03.06.1921 r. - Została zrobiona fotografia (Ryc. 5) uczniów jednej z kilku szkół w Osadzie Barakowej - Oświęcim III, przedstawiająca 460 dzieci i 7 wychowawców oraz napisy: „Ofiary czeskiego barbarzyństwa. Szkoła dzieci wygnańców ze Śląska Cieszyńskiego spod czeskiego zaboru. II rok na tułaczce. Oświęcim, baraki 3 VI 1921 r.”[78]

06.11.1921 r. - Podpisanie w Pradze układu wzajemnego uznania istniejących granic pomiędzy Polską a Czechosłowacją. Sejm RP nie ratyfikował tego układu.[79]

03.11.1935 r. - Wiec protestacyjny w Zatorze „przeciwko niesłychanym w dziejach narodów kulturalnych wystąpieniom czeskich władz państwowych wobec braci naszych, Polaków i polskości na Śląsku Zaolziańskim. Gnębienie dzieci polskich przez zamykanie im szkół narodowych, a zmuszanie ich do uczenia się w szkołach czeskich, obsadzanie parafii czysto polskich kapłanami czeskimi, godne pogardy pastwienie się nad bezbronną ludnością polską przez odbieranie ludziom kawałka chleba za to tylko, że są Polakami, bestialskie znieważanie wszystkiego, co wielkie i święte dla serca każdego Polka,oto fakty, przeciw którym w sposób najbardziej uroczysty protestujemy”.[80]

18.11.1935 r. - Duże nasilenie manifestacji i rezolucji antyczeskich skłoniło Starostwo Powiatowe Wadowickie do zbierania materiałów z samorzutnej działalności społeczeństwa.[81]

Listopad 1937 r. - Halifax, minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii, odbył z Hitlerem bardzo poufną rozmowę, uzgodnili wtedy, choć nieoficjalnie, iż należy utworzyć brytyjsko-niemiecki front antyradziecki, i że Niemcom należą się Gdańsk, Austria oraz Sudety.[82]

17.09.1938 r. - Polski minister spraw zagranicznych, Józef Beck ponowił w Paryżu i w Londynie żądania Polski udzielenia jej takich samych ustępstw na Zaolziu, jakie zostaną przyznane Niemcom w Sudetach.[83]

19.09.1938 r. - Plan angielsko-francuski doręczony Beneszowi 19 września i przewidujący odstąpienie Niemcom terytorium Sudetów mających więcej niż 50 % ludności niemieckiej ani słowem nie wspominał o naszych rewindykacjach. Gdy Benesz zaakceptował ten plan, Beck polecił wypowiedzieć nasz układ mniejszościowy z Czechami.[84]

22.09.1938 r. - Prezydent Benesz napisał osobisty list do prezydenta Mościckiego, w którym apelował o wyrównanie wzajemnych stosunków, nawiązanie przyjaznej współpracy, proponował pewne poprawki graniczne na korzyść Polski. List ten przekazany został adresatowi dopiero 26.09.1938 r.[85]

27.09.1938 r. - Z polecenia Becka poseł w Pradze złożył nową notę, w której z powołaniem się już na list Benesza, proponowano natychmiastowe odstąpienie przez Czechosłowację obszaru o bezspornej przewadze ludności polskiej oraz plebiscytu na terytorium o ludności mieszanej.[86]

 - Chamberlain 27 września wysłał depeszę do Benesza ostrzegając go, iż Francja i Anglia nie będą mogły uczynić niczego, aby mu pomóc. Tego samego dnia wieczorem wygłosił przemównie radiowe do narodu, utrzymując, że „spór w odległym kraju, o którym nic nie wiemy”, nie jest sprawą, z powodu której imperium brytyjskie mogłoby wszczynać wojnę.[87]

30.09.1938 r. - Wczesnym rankiem 30 września w Monachium podpisano układ, na mocy którego Niemcy miały rozpocząć zajmowanie terytorium Sudetów między l a 10 października.[88]

 - Minister Beck powiedział do swojego sekretarza: „Załatwili między sobą sprawy niemieckie, a o naszych postanowili za naszymi plecami i bez naszego udziału. Żadnych trzech miesięcy nie będziemy czekali. Właśnie rozmawiałem ze Śmigłym. Wysyłamy Czechom ultimatum”. Z dalszych wynurzeń Becka wynikało, że zaniepokoiły go w najwyższym stopniu meldunki telefoniczne Lipskiego o obejmowaniu przez Hitlera jakiejś opieki nad postulatami Polski i Węgier.[89] Józef Lipski wówczas był ambasadorem RP w Berlinie.

01.10.1938 r. - Czesi w południe l października warunki polskie przyjęli. Ustalono wnet terminy i formy przekazania obszaru.[90]

02.10.1938 r. - W niedzielę 2 października oddziały polskie przekroczyły Olzę obsadzając okupowaną dotąd przez Czechów część zachodnią Cieszyna. W dalszej fazie, w ciągu ośmiu dni przejęto strefy: Trzyniec, Jabłonków, Frysztat, Karwinę i Bogumin.[91] (Ryc. 1)

 - Zator otrzymuje odezwę podpisaną przez burmistrza Wadowic, w której czytamy: „Na Śląsku za Olzą płynie obficie krew naszych braci walczących o wolność i połączenie z Macierzą Polską. Ojczyzna nie patrzy obojętnie na te nadludzkie zmagania. Tworzy się Ochotniczy Korpus Zaolziański, który nieść ma im pomoc w tej nierównej dotychczasowej walce. Na razie należy zbierać jedynie pieniądze . . ..”[92]

11.10.1938 r. - Oświęcimski Batalion Obrony Narodowej wystawia zaświadczenie st. strzelcowi Karolowi Mekli, iż „odbył ćwiczenia rezerwy w czasie od 22.09.1938 r. godz. 21.00 i brał czynny udział przy zajmowaniu Śląska Zaolziańskiego. Zaswiadczenie niniejsze wydaje sie celem otrzymania zasilku, . . .. Dowodca Kompanii O. N. kapitan Piętka.”[93]

[94]

20.10.1938 r. - Burmistrz Zatora otrzymuje pismo od Przewodniczącego Powiatowego Komitetu Pomocy dla Spiszą, Orawy i Czadeckiego, w którym m.in. czytamy: „. . . .Prosimy zatem o przemianowanie dotychczasowego Komitetu Walki o Śląsk na Komitet Pomocy dla Spiszą, Orawy i Czadeckiego . . .. Komitety powinny zatem bezzwłocznie przystąpić do zbiórki, a uzyskaną gotówkę przekazywać natychmiast na konto Komunalnej Kasy Oszczędności w Wadowicach nr 405 802. Całość zebranej gotówki przekażemy następnie do dyspozycji Głównego Komitetu Pomocy dla Spiszą, Orawy i Czadeckiego w Krakowie . . ..” [95]

 - Tenże Główny Komitet Pomocy wydaje ulotkę informacyjną o obszarze polskiego zasięgu językowego na Spiszu, Orawie i w Czadeckiem.

24.11.1938 r. - Zarząd Miejski w Zatorze zawiadamia Powiatowy Komitet Pomocy dla Spiszą, Orawy i Czadeckiego o przekazaniu kwoty 85 zł 95 gr na konto jak wyżej. Wówczas l dolar US odpowiadał 5 zł RP. [96]

01.09.1939 r. - 03.05.1945 r. - Okres II wojny światowej. W tym czasie najbardziej znaczącym udziałem Polaków z Zaolzia w walce z okupantem była ich praca w wywiadzie Komendy Głównej Armii Krajowej „Stragan” w Wiedniu. Zakres działania tej placówki rozciągał się od Wiednia po Hannover. Wśród wielu jego członków nie można nie wymienić takich Zaolzian, jak: szefa „Straganu” Karola Trojanowskiego – „Radwana” urodzonego w Radwanicach na Zaolziu, szefa grupy wiedeńskiej Jana Mrózka – „Jana” ur. w Wędryni na Zaolziu, czy ur. w Trzyńcu Marii Magnusek – „Micy” m.in. szefa „Straganu” na Protektorat Czech i Moraw. To właśnie w akcie oskarżenia skierowanego przeciwko niej czytamy: „Oskarżona wykonywała swoje prace szpiegowskie z zapałem, przezornością i znajomością rzeczy i poprzez działalność swoją i swoich współpracowników spowodowała ciężkie szkody Wielkim Niemcom.”[97] Trzeba temu wierzyć, gdyż to właśnie jej informacje doprowadziły m. in. do zbombardowania bazy V-1 i V-2 w Peenemunde na wyspie Wolin.

 - Wywiad terenowy Okręgu Śląskiego ZWZ-AK również w dużej mierze opierał się na Zaolzianach. Karol Emeryk Błaszczyk „Lido” rodem z Bogumina, miasta na Zaolziu, był tam szefem terenowego wywiadu. Było także i wielu innych Zaolzian w rożnych tego rodzaju siatkach. „W wyniku przeprowadzonych badań udało się ustalić nazwiska bądź przynajmniej pseudonimy 52 osób, które brały udział w tej działalności. Z 38 osób, u których udało się ustalić miejsce urodzenia, aż 23 pochodziły z Zaolzia, głownie z trójkąta Bogumin-Ostrawa-Karwina oraz linii Trzyniec-Jabłonków-Łomna.” [98]

Po wyzwoleniu, w 1945 r. - W dawnej Czechosłowacji Polacy byli największą mniejszością narodową. W samych Czechach stali się trzecią po Słowakach i Cyganach.

 - Zaraz w pierwszych tygodniach po wyzwoleniu przedwojenne organizacje polskie zwróciły się do władz z oznajmieniem o reaktywowaniu działalności. Nie brakowało między nimi i najbardziej zasłużonej organizacji na polu kultury i oświaty - Macierzy Szkolnej. Władze nie przyjęły do wiadomości oznąjmień, zakazując równocześnie urządzania zebrań i innych przejawów działalności.[99]

24 lutego 1946 r. miała odbyć się konferencja w Pradze celem uzyskania obopólnej zgody, w tym i granicznej, między Czechosłowacją a Polską. Spornych punktów granicznych było wiele. Zasadniczymi jednak było Zaolzie i ziemia kłodzka. Strona polska miała przygotowane propozycje, wg, których w zamian za ustąpienie Czechosłowacji z Zaolzia jako ekwiwalentu miała dokonać 25 korzystnych dla Czechów zmian granicznych. M.in. Czechosłowacji miały być przekazane: zagłębie turoszowskie wraz z elektrowniami, cały powiat głubczycki, znaczącą część ziemi kłodzkiej i stację kolejową Leluchów koło Krynicy, oczywiście w zamian za Zaolzie.

Propozycje te na razie były utajnione, bowiem przygotowywana była umowa polsko-czechosłowacka, a pod koniec jej opracowania strona polska miała wystąpić ze sprawami zmian granic. „Zaolzie było dla nas sprawą kardynalną” jak stwierdził w swoim wspomnieniu prof. Andrzej Bolewski, uczestnik grupy roboczej ds. granic.

W tym czasie w związku z tą sprawą w Pradze był Bolesław Bierut, wysłannik Stalina, agent komunistycznej międzynarodówki, a wówczas przewodniczący Krajowej Rady Narodowej, zwierzchniego organu władzy ustawodawczej i wykonawczej w Polsce.

W przeddzień tych właśnie ostatecznych uzgodnień, uzgodnienia terminu i miejsca podpisania umowy państwowej, grupa polskich negocjatorów, w tym pułkownik Wojsk Polskich w mundurze, spacerując po Vaclavskem Namesti, zatrzymali się przed witryną dużej, poważnej naukowej księgami Malantricha. Na jej wystawie była wykonana swoista dekoracja - duża sieć pajęcza z okropnym pająkiem ubranym w czapkę pułkownika W.P., a poniżej rozłożone były książki dokumentujące terytorialne pretensje Czechów. W ich środku wyłożony był tytuł, „Co za nasze Kładzko?”. Pułkownik, oficer z polotem, stanął na baczność plecami do wystawy zasłaniając pająka. Publiczność szybko rozeszła się, a księgarze uprzątnęli pajęczynę z pająkiem porządkując wystawę, po czym dopiero wtedy pułkownik wraz z towarzyszami poszli do ambasady polskiej, by przekazać dyplomatom sprawę tej jawnej prowokacji ze strony czeskiej.

Prowokacja zadziałała, wielodniowy wysiłek dyplomatów i naukowców poszedł na marne, obie strony uznały „status quo”.

Całą sprawę zatuszowano organizując naprędce cały cykl imprez mających przekonać opinię publiczną, że to spotkanie najważniejszych osobistości państwowych miało tylko służyć rozwijaniu współpracy kulturalnej i naukowej między Polską a Czechosłowacją.[100]

„Marzec 1947 r. - nacisk Kremla spowodował podjęcie rozmów, które doprowadziły do podpisania umowy polsko-czechosłowackiej oddającej Zaolzie zgodnie z decyzją Stalina Czechosłowacji, a Kotlinę Kłodzką Polsce.”[101]

Dlatego też M. Magnusek zamieszkała w bezpiecznej dla niej Francji a nie w CSRS czy PRL, gdzie zgodnie z nakazem Stalina i jego służalców nie uznawano zarówno AK jak i polskości Zaolzia. Jej francuskie losy są po części opisane przez Oswalda Guziura i Mieczysława Starczewskiego w książce  Lido i Stragan.[102]

Postępującą czechizację i wielkość żywiołu polskiego obrazują m.in. poniższe różne ludzkie losy oraz wydarzenia jak i ten cytat z przewodnika po Cieszynie. „Powstałe w 1873 r. Towarzystwo Oszczędności i Zaliczek wzmocniło i ożywiło działalność gospodarczą środowiska polskiego. Z chwilą podziału Śląska Cieszyńskiego, istniejące filie Banku Spółdzielczego Towarzystwa ustanowiły w 1920 r. samodzielną jednostkę.

Z inicjatywy Towarzystwa doszło do budowy reprezentacyjnej, modernistycznej siedziby, której uroczyste otwarcie nastąpiło 19.12.1931 r. W gmachu mieścił się hotel, restauracja i kawiarnia "Polonia", sala redutowa; tu także znajdowały się biura prawie wszystkich polskich organizacji, działających na terenie Zaolzia w okresie międzywojennym. Obiekt, obecnie noszący nazwę "Piast", odzyskany w 1949 r., w 1964 r. musiał być sprzedany. W 1991 r. "Piast" został odkupiony przez polskie organizacje, dzięki pokaźnemu wsparciu rządu polskiego. W oficynie gmachu ma swoją siedzibę m.in.

[103]

Zarząd Główny Polskiego Związku Kulturalno-Oświatowego. Organizacja ta, istniejąca od 1947 r. przez 40 lat była jedynym animatorem życia kulturalnego na Zaolziu. W jubileuszowym 45 roku działalności PZKO skupiało w swoich szeregach około 23 000 członków w 94 kołach terenowych, zawiaduje 35 chórami i 18 zespołami folklorystycznymi. Do najbardziej znanych należą zespoły pieśni i tańca: "Gorol", "Olza" i "Górnik". Społecznym wysiłkiem wybudowano 30 domów PZKO. Z bogatego dorobku wydawniczego należy wymienić regularnie wydawany "Kalendarz Śląski", a także cenny periodyk "Zwrot" wychodzący od 1947 r. Bogatym dorobkiem może się także pochwalić Sekcja Literacko-Artystyczna oraz Sekcja Folklorystyczna powołana w 1965 r.” [104]

W 1950 r. zamknięto seminaria duchowne w CSRS. Polak z Zolzia Oswald Bugiel,który w 1947 r. zdał maturę i był studentem teologii zostaje zmuszony do odbycia obowiązkowej służby wojskowej. Nie wolno mu było studiować prawa, czy medycyny, ale mając głos, dzięki prof. Wanzkowi zostaje śpiewakiem. Zespół artystyczny Ministerstwa Spraw Wewnętrznych potrzebował tenora i został nim właśnie Oswald Bugiel. Mundur nie przeszkadzał mu w chodzeniu do kościoła. Po odbyciu służby wojskowej władze chciały zrobić z niego górnika by zmusić go do zawodu manualnego a nie intelektualnego. W latach 60. był 3 lata bez pracy. W tym czasie w Operze Warszawskiej przesłuchała go Ada Sari i dała mu angaż. Władze odmówiły mu paszportu i przeciwko niemu wdrożyły śledztwo o nielegalny pobyt w Warszawie, czego szczęśliwie nie udało im się udowodnić. Wygrywając konkurs śpiewaczy w Koszycach, ożenil się tam i został.

Przyszła Praska Wiosna i jako laik Oswald Bugiel ukończył seminarium w Niemczech. Syn jego z woli ojca w 1974 r. zaczął uczęszczać do polskiej szkoły w Cieszynie, po której ukończeniu wstąpił do seminarium. Oswald Bugiel często był bez pracy, a władze nie chciały go puścić na Zachód. Jednak dzięki wstawiennictwu kardynała Karola Wojtyły otrzymał angaż we Wrocławiu a także wraz z synem również śpiewakiem wystąpił 24 stycznia 1978 r. na artystycznym opłatku w krakowskiej siedzibie arcybiskupiej.

[105]

Żona Oswalda Bugiela umiera w sierpniu 1989 r., a on sam 12 września tegoż roku otrzymuje świecenia kapłańskie i wraz z synem czynią posługę kapłańską w Ropicy.[106] Tej samej Ropicy, powyżej której na Ropiczce (918 m npm) w lipcu 1913 r., na ziemi ofiarowanej przez Cyryla Ratajskiego powstało pierwsze polskie schronisko w Beskidach, Polskiego Towarzystwa Turystycznego „BESKID”. (Ryc. 8) Niestety zostało ono spalone w kwietniu 1918 r.[107] Na jego miejscu jest teraz Bezrucowa Chata. 

Wypada jednak uzupełnić, że we wrześniu 1929 r. Polskie Towarzystwo Tatrzańskie „BESKID ŚLĄSKI” z Orłowej otworzył kolejne polskie schronisko turystyczne na Kozubowej (976 m npm), a budował je Jan Kisza też z Ropicy, wg planów arch. Edwarda Dawida z Cieszyna. Niestety spłonęło ono w lutym 1973 r.[108]

 

Oświęcim, 1995-8 r., Andrzej Szydlik

 

Wyjaśnienie skrótów

A. P. Ośw., M. Z. b. s. – Archiwum Państwowe Oświęcim, Miasto Zator, bez sygnatury.

A. P. Ośw., M. O. 283 – Archiwum Państwowe Oświęcim, Miasto Oświęcim, sygnatura 283.



[1]  Edward Buława, Robert Danel - Świt nad Olzą, Macierz Ziemi Cieszyńskiej, Cieszyn 1988, s. 8.

[2]  Edward Buława, Robert Danel - jw., s. 10.

[3]  Edward Buława, Robert Danel - jw., s. 12.

[4]  Edward Buława, Robert Danel - jw., s. 61.

[5]  Edward Buława, Robert Danel - jw., s. 16;  Władysław Sosna - Kalendarium cieszyńskie, Oddz. PTTK „Beskid Śląski „, Cieszyn 1988.

[6]  Władysław Pobóg-Malinowski - Najnowsza historia polityczna Polski, GRAF, Gdańsk 1990, t. II. s. 288

[7]  Władysław Sosna - jw.

[8]  Władysław Sosna - jw.

[9]  Władysław Sosna - jw.

[10] Władysław Pobóg-Malinowski - jw., s. 289. 

[11]  Janusz Gruchała - Droga cieszyniaków do Polski odrodzonej, ŚIN, Katowice 1988, s. 39.

[12] Władysław Sosna - jw.

[13] Władysław Sosna - jw.

[14] Władysław Sosna - jw.

[15] Władysław Sosna - jw.

[16] Jerzy Wiechowski - Spór o Zaolzie, TOR , Warszawa 1990, s. 12; Władysław Pobóg-Malinowski - jw., s. 290.

[17] Jerzy Wiechowski - jw., s. 13.

[18] Jerzy Wiechowski - jw., s. 14.

[19] Edward Buława, Robert Danel - jw., s. 64.

[20] Jerzy Wiechowski - jw., s. 15.

[21]  A. P. Ośw., M. Z. b. s.

[22] Władysław Sosna - jw.

[23] Jerzy Wiechowski - jw., s. 10.

[24] Władysław Sosna - jw.

[25] A. P. Ośw., Księga Rozkazów.

[26] Andrzej Garlicki Dzieje narodu i państwa polskiego – Pierwsze lata Drugiej Rzeczypospolitej, z. III-58, KAW Warszawa 1989, s. 14.

[27] Władysław Sosna - jw.

[28] Jerzy Wiechowski - jw., s. 17.

[29] Jerzy Wiechowski - jw., s. 15.

[30] Wojciech Roszkowski Historia Polski 1914 – 1991, PWN Warszawa 1992, s. 20.

[31] Władysław Sosna - jw.

[32] A. P. Ośw., M. Z. b. s.

[33] Janusz Gruchała - Droga cieszyniaków do Polski odrodzonej, ŚIN, Katowice 1988, s. 86.

[34] Jerzy Wiechowski - jw., s. 18.

[35] Tomasz Schramm Dzieje narodu i państwa polskiego – Wygrać Polskę 1914 – 1918, III-57, KAW W-wa 1989.

[36] Kazimierz Popiołek – Śląskie dzieje, PWN Warszawa – Katowice 1981, s. 363.

[37] A. P. Ośw., M. Z. b. s.

[38] A. P. Ośw., M. Z. b. s.

[39] Janusz Gruchała – jw., s. 84.

[40] Fot. Andrzej Szydlik.

[41] A. P. Ośw., M. Z. b. s.

[42] Jerzy Wiechowski - jw., s. 19.

[43] Janusz Gruchała – jw., s. 85.

[44] A. P. Ośw., M. Z. b. s.

[45] Janusz Gruchała – jw., s. 84.

[46] Janusz Gruchała – jw., s. 89, 90.

[47] Władysław Pobóg-Malinowski - jw., s. 293.

[48] Janusz Gruchała – jw., s. 84.

[49] Janusz Gruchała – jw., s. 91.

[50] Janusz Gruchała – jw., s. 92.

[51] A. P. Ośw., Księga Rozkazów.

[52] Janusz Gruchała – jw., s. 92.

[53] Janusz Gruchała – jw., s. 94.

[54] Władysław Pobóg-Malinowski - jw., s. 374.

[55] Władysław Pobóg-Malinowski - jw., s. 304;  Wojciech Roszkowski – jw., s. 33.

[56] Janusz Gruchała – jw., s. 96.

[57] Jerzy Wiechowski - jw., s. 20.

[58] Janusz Gruchała – jw., s. 93.

[59] Jerzy Wiechowski - jw., s. 24.

[60] TVP-2, dnia 16 maja 1994 r., na 150. wydanie Przeglądu Kronik Filmowych zaprezentowano film nakręcony we wrześniu 1919 r. na terenach dzisiejszego Zaolzia. Był on przechowywany w cieszyńskim Muzeum, a odnaleziony i opracowany przez Stanisława Kubiaka, sygn. NCF 1814. 

[61] Stanisław Mączka – „Kalendarium oświęcimskie”, „Głos Ziemi Oświęcimskiej” z dnia 27.02.1998 r. 

[62] Jerzy Wiechowski - jw., s. 26, 27.

[63] Jerzy Wiechowski - jw., s. 27.

[64] Władysław Pobóg-Malinowski - jw., s. 457.

[65] Władysław Pobóg-Malinowski - jw., s. 458.

[66] Władysław Pobóg-Malinowski - jw., s. 462;  Janusz Gruchała – jw., s. 131;  Jerzy Wiechowski - jw., s. 31.

[67] Władysław Pobóg-Malinowski - jw., s. 463; Jerzy Wiechowski - jw., s. 30, 31.

[68] Władysław Pobóg-Malinowski - jw., s. 480.

[69] Władysław Pobóg-Malinowski - jw., s. 481.

[70] Jerzy Wiechowski - jw., s. 31.

[71] Jerzy Wiechowski - jw., s. 32.

[72] Władysław Pobóg-Malinowski - jw., s. 480.

[73] Władysław Pobóg-Malinowski - jw., s. 481.

[74] Władysław Pobóg-Malinowski - jw., s. 481.

[75] Władysław Pobóg-Malinowski - jw., s. 481.

[76] Jerzy Wiechowski - jw., s. 32, 36.

[77] A. P. Ośw., M. Z. b. s.

[78] A. P. Ośw., M. O. 283.

[79] Jerzy Wiechowski - jw., s. 35, 36.

[80] A. P. Ośw., M. Z. b. s.

[81] A. P. Ośw., M. Z. b. s.

[82] Olgierd Terlecki – Pułkownik Beck, KAW Kraków 1985, s. 218.

[83] Paweł Starzeński – Trzy lata z Beckiem, PAX Warszawa 1991, s. 93.

[84] Paweł Starzeński – jw. s. 93.

[85] Olgierd Terlecki – jw. s. 236.

[86] Olgierd Terlecki – jw. s. 237.

[87] Martin Kitchen – Historia Europy, Ossolineum 1992, s. 328.

[88] Martin Kitchen – jw. s. 329.

[89] Paweł Starzeński – jw. s. 94.

[90] Władysław Pobóg-Malinowski - jw., s. 851.

[91] Władysław Pobóg-Malinowski - jw., s. 851.

[92] A. P. Ośw., M. Z. b. s.

[93] A. P. Ośw., M. Z. b. s.

[94] A. P. Ośw., M. Z. b. s.

[95] A. P. Ośw., M. Z. b. s.

[96] A. P. Ośw., M. Z. b. s.

[97] Oswald Guziur, Mieczysław Starczewski - Lido i Stragan, wyd. Wyd. Olza, Czeski Cieszyn 1992, s. 78.

[98] Oswald Guziur, Mieczysław Starczewski -  jw. s. 31.

[99] Stanisław Zahradnik - Ożywcze tradycje, Kalendarz Beskidzki, Bielsko-Biała 1994, s. 115.

[100] TVP-2, dnia 24 lutego 1994 r., w audycji „Niedokończony rozdział – miała być konferencja”, przedstawiono wspomnieniową rozmowę z prof. Andrzejem Bolewskim o planowanej na luty 1946 r. konferencji m. in. a sprawie odzyskania przez Polskę Zaolzia.

[101] Wojciech Roszkowski - jw. s. 165.

[102] Oswald Guziur, Mieczysław Starczewski - jw. s. 79.

[103] Fot. Andrzej Szydlik

[104] Władysław Sosna - Cieszyn, wyd. Urząd Miejski w Cieszynie, 1993, s. 154. 

[105] Andrzej Szydlik - Ryc. 8 jest fotokopią pocztówki zdobiącej pomieszczenie Bezrucowej Chaty.

[106] TVP-2, dnia 4. kwietnia 1993 r., w audycji o godz. 9.35 przedstawiła sylwetkę Polaka z Zaolzia Oswalda Bugiela, śpiewaka operowego i księdza.

[107] Praca zbiorowa - Od PTT do PTTK na Ziemi Cieszyńskiej, Oddz. PTTK Beskid Śląski, Cieszyn 1985, s. 70.

[108] Praca zbiorowa - jw. , s. 72, 73; Jan Żywioł - W górach za Olzą, Oddz. PTTK Beskid Śląski, Cieszyn 1992, s. 11.